Młodzi mają głos! Frekwencja wyborcza wśród najmłodszych i zaangażowanie młodych w życie społeczne i polityczne?

Przy okazji wyborów czy to samorządowych, parlamentarnych bądź prezydenckich, poruszany jest temat frekwencji wyborczej. Niektóre wybory cieszą się większą popularnością, inne mniejszą jak np. wybory do Europarlamentu. Eurowybory w Polsce nie są tak popularne jak wybory krajowe. Dla przykładu w 2014 roku frekwencja wyniosła tylko 24 procent, czyli ponad dwukrotnie mniej niż w wyborach parlamentarnych czy samorządowych gdzie co do zasady około 50% obywateli bierze w nich udział. Choć w roku 2019 sytuacja się poprawiła, bo głosowało już ok. 45% obywateli.

Być może wynika to z faktu, że większość nie do końca rozumie czym zajmuje się Parlament Europejski. Wiele osób zajętych swoim własnym życiem, szczególnie w małych miejscowościach, nie interesuje się „wielką” polityką. Jeśli nie dostrzega korzyści z funduszy europejskich czy wielkich inwestycji bądź programów, które mogą być realizowane z funduszy unijnych, tego typu wybory nie są dla nich istotne.

Zdecydowanie wybory krajowe przykuwają większe zainteresowanie obywateli, bo decyzje polityków mają bezpośredni wpływ na nasze życie. Frekwencja podczas krajowych wyborów zależy m.in. od grupy społecznej. Z badań wynika, że do wyborów chętniej idą Polacy w średnim wieku i seniorzy, zaś młodzi ludzie mniej są zaangażowani w sferę polityczną bądź obywatelską.
Dlaczego najmłodsi obywatele, mający prawa wyborcze, głosują najrzadziej ze wszystkich grup wiekowych? Jest tego wiele przyczyn.
Często najmłodsi wyborcy nie doceniają faktu, że możemy brać udział w demokratycznych wyborach.
Moje pokolenie i starsze pamięta czasy PRL-u kiedy to w Polsce panował ustrój komunistyczny i nie było mowy o demokratycznych wyborach. Przemiany polityczne po 89 roku sprawiły, że takie słowa jak wolność, demokracja nabrały dla nas Polaków wielkiego znaczenia. Pierwsze wolne wybory to było wielkie święto demokracji. Młodsze pokolenia nie mają wyobrażenia jak wyglądało życie i polityka w tamtych czasach. Znają je z opowieści, filmów bądź materiałów znajdujących się w zasobach Internetu. Być może dlatego trudniej jest im docenić fakt, że mamy możliwość w demokratyczny sposób wybierać władze centralne bądź samorządowe. Szczególnie ci, którzy pamiętają represje w czasach komunistycznych, szykanowania, więzienie, stan wojenny, milicję nie mają wątpliwości czy iść na wybory czy nie. Bez względu na poglądy, barwy polityczne i rodzaj wyborów udział w nich traktują jako wolność i święto demokracji.

Pierwsze wolne wybory w Polsce

Szczególnie młodszym warto przypomnieć kilka faktów z najnowszej historii Polski, dotyczących tworzenia się w Polsce demokracji.

W wyniku porozumień Okrągłego Stołu, 4 czerwca 1989 roku odbyły się w Polsce pierwsze częściowo wolne wybory. Zwyciężyła w nich wówczas solidarnościowa opozycja, zdobywając wszystkie z 35% możliwych do zdobycia mandatów w tzw. Sejmie Kontraktowym i 99 ze 100 miejsc w Senacie. Premierem pierwszego niekomunistycznego rządu w powojennej historii Polski został Tadeusz Mazowiecki.

Były to pierwsze częściowo wolne wybory w historii Polski po II wojnie światowej. Przedstawiciele niedemokratycznych władz komunistycznych Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (PRL) zagwarantowali rządzącej „koalicji”, obejmującej PZPR, obsadę co najmniej 299 (65%) miejsc w Sejmie. Pozostałe mandaty poselskie w liczbie 161 (35%) zostały przeznaczone dla kandydatów bezpartyjnych. Walka o te miejsca oraz walka o wszystkie mandaty senatorskie (100) miała charakter otwarty i demokratyczny. Do ubiegania się o nie dopuszczeni zostali również przedstawiciele różnych środowisk opozycji demokratycznej, jednocześnie o te mandaty konkurowali także kandydaci jawnie wspierani lub nieformalnie popierani przez obóz władzy, reprezentanci różnych organizacji społecznych i zawodowych, osoby niezależne. Wybory te zakończyły się zdecydowanym zwycięstwem opozycji solidarnościowej zorganizowanej wokół Komitetu Obywatelskiego przy Lechu Wałęsie.

Lech Wałęsa lider solidarnościowej opozycji

Kandydaci wspierani przez KO zdobyli wszystkie mandaty przeznaczone dla bezpartyjnych, a także objęli 99 na 100 miejsc w Senacie. Jednocześnie obóz PRL-owskiej władzy poniósł porażkę, przy czym za najbardziej prestiżową klęskę uznano przegraną niemal wszystkich kandydatów z tzw. listy krajowej, obejmującej większość przywódców reżimu. W wyniku wyborów czerwcowych Polska stała się pierwszym państwem tzw. bloku wschodniego, w którym przedstawiciele opozycji demokratycznej uzyskali realny wpływ na sprawowanie władzy. Wybory te są uznawane za moment przełomowy dla procesu przemian politycznych w Polsce i zapoczątkowały zdecydowane przyspieszenie transformacji ustrojowej.

Geneza Okrągłego Stołu

Okrągły Stół to inaczej negocjacje, które prowadzone od 6 lutego do 5 kwietnia 1989 przez przedstawicieli władz Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (PRL-u), demokratycznej opozycji oraz stron kościelnych (przedstawiciele Kościoła katolickiego i Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego).

Okrągły stół eksponowany w Sali Okrągłego Stołu w Pałacu Prezydenckim w Warszawie (2019)

Rozmowy prowadzone były w kilku miejscach, a ich rozpoczęcie i zakończenie odbyło się w siedzibie Urzędu Rady Ministrów PRL w Pałacu Namiestnikowskim (obecnie Pałac Prezydencki) w Warszawie. W obradach wszystkich zespołów, podzespołów i grup roboczych brało udział ok. 717 osób (uczestników, ekspertów i obserwatorów).

Okrągły Stół, obrady w Pałacu Namiestnikowskim (ob. Prezydenckim) w Warszawie (II–IV 1989) fot. L. Wawrynkiewicz/Archiwum Ilustracji WN PWN SA © Wydawnictwo Naukowe PWN, źródło: encyklopedia.pwn.pl

Wydarzenie to jest jednym z najważniejszych wydarzeń w najnowszej historii Polski, od którego rozpoczęły się zmiany ustrojowe Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, w tym częściowo wolne wybory do Sejmu, tzw. wybory czerwcowe w 1989 roku.

Obrady toczone były w trzech głównych zespołach:

  • ds. gospodarki i polityki społecznej (13 posiedzeń)
  • ds. reform politycznych (9 posiedzeń)
  • ds. pluralizmu związkowego (10 posiedzeń)

Ogółem miały miejsce dwa spotkania plenarne (na rozpoczęcie i zakończenie obrad) oraz ok. 97 posiedzeń w zespołach, podzespołach i grupach roboczych.

Obradowano w dziesięciu podzespołach m.in.:

  • ds. ekologii (8 posiedzeń),
  • ds. górnictwa (9 posiedzeń),
  • ds. polityki mieszkaniowej (4 posiedzenia),
  • ds. młodzieży (5 posiedzeń),
  • ds. nauki, oświaty i postępu technicznego (4 posiedzenia)
  • ds. reformy prawa i sądów (9 posiedzeń),
  • ds. rolnictwa (5 posiedzeń),
  • ds. środków masowego przekazu (6 posiedzeń),
  • ds. stowarzyszeń i samorządu terytorialnego (1 posiedzenie),
  • ds. zdrowia (5 posiedzeń).
Okrągły Stół, strona solidarnościowa fot. L. Wawrynkiewicz/Archiwum Ilustracji WN PWN SA © Wydawnictwo Naukowe PWN
źródło: encyklopedia.pwn.pl

Warto przypominać tamte czasy i wydarzenia i doceniać fakt, że dziś możemy brać udział w pełni demokratycznych wyborach. Nasz udział w nich, to nie tylko możliwość skorzystania z prawa wyborczego, ale to również szacunek dla tego pokolenia i ludzi, którzy często narażali swoje zdrowie, życie i swoich najbliższych, walcząc o demokrację. Prześladowania, represje i zastraszanie było wówczas codziennością i dotyczyły szczególnie tych, którzy sprzeciwiali się władzy Polski Ludowej.

Solidarność

„Solidarność” to niezależny, ogólnopolski Samorządny Związek Zawodowy powstały w 1980 dla obrony praw pracowniczych, do 1989 również jeden z głównych ośrodków opozycji przeciw rządowi Polski Ludowej i komunizmowi. Początkowo duże wpływy polityczne organizacji w III Rzeczypospolitej (np. Akcja Wyborcza Solidarność w latach 1997–2001) uległy następnie znacznemu osłabieniu.

Logo NSZZ „Solidarność” to jeden z najbardziej rozpoznawalnych znaków na świecie. Znak powstał podczas strajku robotników w Stoczni Gdańskiej, prawdopodobnie po 20 sierpnia 1980 r. Solidarność to był jeden z najczęściej powtarzanych wyrazów podczas strajku. „Solidarność” to również tytuł biuletynu wydawanego podczas strajku. Autorem znaku jest Jerzy Janiszewski, grafik i ilustrator ówcześnie mieszkający w Trójmieście.

„Solidarność” powstała na bazie licznych komitetów strajkowych (w tym Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego w Gdańsku), które z czasem przekształciły się w komisje założycielskie Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego „Solidarność”. NSZZ „Solidarność” został zarejestrowany 10 listopada 1980 przez Sąd Wojewódzki w Warszawie.Od 2006 jest członkiem Międzynarodowej Konfederacji Związków Zawodowych.

To właśnie dzięki Solidarności, nastąpiły zmiany ustrojowe w Polsce, a później w Europie i doprowadziły do upadku komunizmu.

Rozczarowanie młodych polityką?

Obecnie żyjemy w czasach pokoju i dobrobytu. Polska zyskała i bardzo rozwinęła się gospodarczo, ekonomicznie szczególnie po wejściu w struktury Unii Europejskiej. Jeśli nie dzieje się nic nadzwyczajnego i pobudzającego do działania wielu młodych ludzi nie jest zainteresowanych angażowaniem się zbyt mocno w sferę społeczną czy polityczną. Z rozmowy z nauczycielami historii i WOS-u i z ich wieloletniego doświadczenia pracy w szkole ponadgimnazjalnej wynika, że uczniowie nie są tak bardzo zainteresowani polityką. Jest oczywiście zawsze jakaś garstka uczniów zainteresowanych angażowaniem się w sprawy społeczne, ale od kilku lat zauważają, że nie ma np. stałego zwyczaju w organizowaniu chociażby debat na aktualne, społeczne tematy z wyjątkiem debat do samorządu szkolnego. Choć na pewno wygląda to różnie w poszczególnych szkołach.
Dlatego tak ważne jest wpajanie młodzieży czym tak naprawdę jest demokracja, wolność wyboru i jak ważne jest angażowanie się w życie społeczne. Młodzież spędza kilkanaście lat w szkole, w której powinna mieć możliwość ćwiczyć podejmowanie własnych decyzji lub decydować o własnych zainteresowaniach i kierunku rozwoju. A w konsekwencji być świadomym, że ma wpływ na swoją społeczność zarówno lokalną jak i ogólnokrajową.
Ponadto z badań wynika, że młodzi ludzie wykazują coraz większe rozczarowanie zarówno polityką. Mimo to, nie próbują jej zmienić i korzystać z takich możliwości, jakie dają wybory, by zmienić obecny stan rzeczy. Nie wierzą, że ich głos ma znaczenie. Jak pokazały ostatnie wybory do Parlamentu Europejskiego, które odbyły się w 2019 roku, w grupie wyborców 18–29 lat głosowało zaledwie 27,6 proc. uprawnionych.

Choć trzeba podkreślić, że istotną kwestią jest też liczebność tej grupy społecznej. Osoby do 24. roku życia stanowią w Polsce 20 procent całej populacji kraju.

Czy młodzi są ważną grupą dla polityków?

Młodzi rozumiani są jako osoby w wieku od 18 do 29 lat, stanowią 1⁄5 ogółu społeczeństwa polskiego. Natomiast młodzież to kategoria społeczna ludzi w wieku od 11–13 do 19–21 lat, będących do pewnego momentu pod opieką opiekuna prawnego, najczęściej rodzica. Pod względem faz rozwoju człowieka przyjmuje się granice wiekowe dla młodzieży między 13. a 18. rokiem życia.

Jeśli młodzi, mający prawa wyborcze, są mniejszą grupą społeczną, politycy mogą chcieć mniej angażować się w zabieganie o ich głosy i poparcie. Teoretycznie nie są grupą na tyle liczną, by ich głos był decydujący w wyborach. Dodatkowo, wiele badań wskazuje, że jest to grupa społeczna, która nie tylko nie chodzi tak często na wybory, ale też jest grupą nieprzewidywalną. Jeśli już głosują, to często wybierają nowe partie – czasem „egzotyczne” i stosunkowo radykalne. Paradoks polega na tym, że tak naprawdę młodzi będą żyli najdłużej więc jeśli wybieramy posłów, senatorów, którzy będą tworzyć rząd i podejmować decyzje na najbliższe 10, a może 20 lat, to skutki zarówno złych jak i dobrych ustaw bądź rozporządzeń, będą w przyszłości ponosić przede wszystkim najmłodsi wyborcy.

Politycy nastawiają się więc przede wszystkim na dialog wyborczy ze starszą częścią społeczeństwa, co możemy zauważyć w wielu kampaniach na przestrzeni ostatnich lat. Czasem bardziej opłaca się przedstawić korzystne propozycje dla seniorów, rodziców niż dla ludzi młodych, którzy nawet jak coś dostaną, to według nich i tak nie wiadomo, na kogo i czy w ogóle zagłosują. Jest to bardzo krzywdzące. Przecież młodzi ludzie są cennym zasobem dla społeczeństwa, gospodarki i życia politycznego.

Wspierajmy młodych!

Polityka młodzieżowa w Polsce z całą pewnością jest, i na szczęście są też ludzie, którzy ją wspierają. Należy mocno pomagać młodzieży już w szkole, by chcieli angażować się w życie społeczne. Takim przykładem mogą być chociażby wybore do samorządu szkolnego, szkolnych kół zainteresowań, klubów dyskusyjnych itp.
Przykładem zaangażowania młodych jest Młodzieżowa Rada Miasta.

Młodzieżowa Rada Miasta

Strona Młodzieżowej Rady Miasta Gdańska
www.facebook.com/MlodziezowaRadaMiastaGdanska/

Na stronie MRM czytamy: „Młodzieżowa Rada Miasta Gdańska to organ doradczo-konsultacyjny powołany uchwałą Rady Miasta Gdańska w maju 2011 roku. Jesteśmy przedstawicielami gdańskiej młodzieży przed władzami miasta. Na tej stronie znajdziecie informacje na temat funkcjonowania Rady, najnowszych propozycji i projektów. Zapraszamy wszystkich młodych mieszkańców do dzielenia się sugestiami i pomysłami dotyczącymi zmian i inicjatyw w naszym mieście, jesteśmy otwarci na propozycje, bo w końcu to właśnie was reprezentujemy! W skład Rady (na lata 2020-2021) wchodzi 33 radnych, wybranych przez gdańskich uczniów na dwuletnią kadencję.”

Młodzieżowi Radni Miasta Gdańska V Kadencji na lata 2020-2021
źródło: /www.facebook.com/pg/MlodziezowaRadaMiastaGdansk

Kolejnym przykładem zaangażowania młodych w działalność społeczną jest stowarzyszenie Młodzi Demokraci

Młodzi Demokraci Pomorze

Jesteśmy Stowarzyszeniem ludzi młodych chcących uczestniczyć w budowie Polski nowoczesnej, wolnej, silnej, zajmującej godne miejsce w Europie i świecie.

Stowarzyszenie powstało w 1994 roku. Jego działalność oparta jest na trzech nurtach ideowych – liberalizmie, konserwatyzmie i chrześcijańskiej demokracji . Jest to nowoczesna centroprawicowa organizacja młodzieżowa.

źródło: https://www.facebook.com/pg/SMDPomorze

„W Stowarzyszeniu działają różne koła” – mówi Paweł Piasecki, od lat zaangażowany w działalność SMD – „członkowie według zainteresowań wybierają aktywność w wybranym przez siebie kole. Każde z nich działa przy wybranym polityku przez którego jest wspierane.”

Parlament Studentów Rzeczypospolitej Polskiej

Parlament Studentów RP reprezentuje studentów wobec władzy państwowej na najwyższym szczeblu oraz na arenie międzynarodowej. Jest podmiotem zrzeszającym samorządy ze wszystkich uczelni w kraju – stoi na wierzchołku struktury samorządowej. Odgrywa znaczącą rolę we współdecydowaniu o pozycji środowiska studenckiego i polityce państwa wobec młodzieży. Podstawą prawną funkcjonowania Parlamentu Studentów RP jest ustawa Prawo o Szkolnictwie Wyższym oraz Statut uchwalony przez Zjazd Delegatów.

Organizacja zajmuje się opiniowaniem projektów aktów prawnych dotyczących studentów oraz w imieniu studentów przestawia ich propozycje władzy publicznej. Ponadto do zadań Parlamentu należy organizacja szkoleń i warsztatów, podnoszących kwalifikacje studentów. Organizacja wspiera projekty studenckie, patronuje wydarzeniom kulturalnym oraz inicjuje działania na rzecz środowiska studenckiego. Oprócz tego inspiruje międzynarodową wymianę studentów oraz aktywnie uczestniczy w międzynarodowym ruchu studenckim.

Spotkania z politykami i działaczami samorządowymi

Organizowanie spotkań w szkole z politykami, samorządowcami, lokalnymi działaczami to kolejny przykład, który może pobudzić młodzież do działania i zachęcić do interesowania się polityką czy sprawami lokalnymi. To świetna okazja by posłuchać o pracy w organizacji, stowarzyszeniu, samorządzie bądź parlamencie. Jest to też możliwość zadawania pytań posłowi czy politykowi i porozmawiania z nim/z nią na aktualne i ważne tematy.

Prezydent Gdańska Paweł Adamowicz udziela wywiadu dziennikarce szkolnej telewizji po spotkaniu z młodzieżą w auli V LO w Gdańsku
(listopad 2015 rok)

Lekcje w szkole okazją do uczenia krytycznego myślenia i samodzielnego działania

Ważną rolę w kształtowaniu postaw prospołecznych odgrywa przede wszystkim szkoła. Inspirować i zachęcać do aktywności mogą nie tylko nauczyciele historii czy WOS-u, ale także wychowawcy, pedagodzy i wszyscy chcący zaangażować się kształtowanie postaw obywatelskich wśród młodzieży.
Warto organizować ciekawe godziny wychowawcze w postaci pogadanek, warsztatów, wykorzystywać adekwatnie do tematu filmiki. Można również zapraszać na lekcje aktywne osoby spoza szkoły np. działaczy, studentów, przedsiębiorców itp. Mogą to być również spotkania online z ciekawym gościem, jeśli oczywiście nauczyciel ma na takie zajęcia warunki. Można również zachęcać do organizowania debat w klasie, w szkole lub uczestniczyć w tych organizowanych poza szkołą. Warto pytać uczniów czy chcą takich spotkań czy są zainteresowani, a jeśli tak, to starać się im w tym pomagać.
Warto również wspierać młodzież w sieci. Jeśli robią coś ważnego i fajnego, promować ich działania, udostępniać posty i komentować, by zwiększyć ich zasięg i aby stały się inspiracją dla innych.

Wspólny wróg jednoczy.
Kiedy młodzi najbardziej zaczynają działać?

Nawet najbardziej biernych i niezainteresowanych polityką motywują do aktywności takie działania władzy, które uprzykrzają życie. „Duża część młodzieży w pewnym wieku zaczyna się angażować, interesować się polityką, kiedy zdają sobie sprawę, że naprawdę mogą mieć wpływ na to gdzie żyją i mogą decydować jak wygląda ich otoczenie” – mówi Aleksander Gadomski uczeń V LO w Gdańsku, zaangażowany w działalność społeczną – kiedy czujemy, że ktoś ogranicza nasze wolności czy swobody obywatelskie, wtedy młodzi bardziej się angażują i podejmują działania”.

Młodzi poszukają autorytetów, wzorów do naśladowania, ale potrafią też być bardzo krytyczni i świetnie oceniać rzeczywistość. Mogą być bezlitośni wobec antyautorytetów. Choć wydaje się, że dzisiejsza młodzież siedzi tylko przed komputerami, w telefonach komórkowych i na portalach społecznościowych, to wystarczy tylko iskra, która zaburzy ich poczucie bezpieczeństwa, albo wygodę, a bardzo szybko potrafią się zaangażować w sprawy, które są dla nich istotne. Mobilizują się bardzo szybko, choć często jest to jednorazowy zryw np. udział w proteście, podpisanie petycji. Tradycyjne, długofalowe zaangażowanie wymaga czasu, i cierpliwości oraz systematyczności, a to jest to trudne. Tym bardziej, że współczesna młodzież jest naprawdę bardzo zajęta. Nauka języków obcych, pozalekcyjne zajęcia sportowe, artystyczne, szkoły muzyczne czy ulubione hobby, to tylko niektóre przykłady dodatkowych zajęć.
Z całą pewnością każdy indywidualnie dojrzewa i czuje potrzebę angażowania się bądź nie w sprawy polityczne i/lub społeczne. Wielu z nich ma ogromny potencjał, chce zdobywać doświadczenie i budować nowe relacje społeczne. Jednak na dłuższą metę jest to czasochłonne i wymagające, dlatego tylko nieliczni angażują się na dłużej.

Czy w polityce jest miejsce dla młodych?

No właśnie. Na jakie schody napotykają młodzi gdy chcą wejść na dobre do polityki? Wiadomo, że rywalizacja odbywa się nie tylko pomiędzy ugrupowaniami, bądź partiami, ale również wewnątrz każdej z nich. Młodzi naturalnie stanowią zagrożenie dla starszych, co również często może zniechęcać ich przed angażowaniem się w działalność na dłuższą metę. Mimo zaangażowania i potencjału często napotykają na schody. Młodzi postrzegani są jako pracowite i pełen zapału osoby, które wnoszą dużo świeżości, mają ciekawe pomysły, są bardzo użyteczni. Potrafią też świetnie się mobilizować i organizować. Ale kiedy chcą już wejść do tzw. zawodowej polityki, napotykają na mur. Jakby nie patrzeć, to oni stanowią silną konkurencję dla starszych członków partii, ugrupowania. Takie są właśnie realia zawodu polityka. Rywalizacja wewnątrz każdej partii to rzecz oczywista. Widać to chociażby podczas układania list w wyborach samorządowych bądź krajowych. Nieporozumienia, a nieraz nawet publiczne kłótnie o miejsca na listach wyborczych, to tylko jeden z przykładów. „Starym” działaczom, politykom często trudno jest oddać miejsce, przywództwo w partii, młodym.

Na koniec powiew optymizmu

Być może nie zabrzmi to optymistycznie, ale na szczęście młodym się bywa i młodość przemija 😉
A tak poważnie, to jest to przecież pewien etap w życiu. Kiedy nabieramy doświadczenia, zdobywamy wymarzony zawód i pracę i osiągamy stabilizację zawodową, zakładamy rodziny często jest to lepszy moment do angażowania się w działalność społeczną bądź polityczną. Choć to zapewne sprawa indywidualna. „Starsza młodzież” wie już, jak funkcjonuje świat, ma już bardziej ustabilizowane poglądy. Takie osoby rzadziej kierują się w stronę radykalnych, „egzotycznych” ugrupowań. Mam więc nadzieję, że bierność w stosunku do praktyk demokratycznych będzie maleć. Potrzebny i bardzo ważny jest ich głos. My dorośli nie powinniśmy ustawać w naszych działaniach by wspierać młodzież i młodych ludzi w ich zaangażowaniu w życie publiczne, społeczne, a także, jeśli o tym marzą i w polityczne. To oni są naszą przyszłością. Jeśli dziś my wesprzemy ich, w przyszłości oni wesprą kolejne pokolenia.
Nasze zaangażowanie może być naprawdę drobne, a zdziałać może cuda. To może być miłe słowo, polubienie ich aktywności na portalu społecznościowym, wsparcie w realnym działaniu, kontaktowanie z innymi zaangażowanymi osobami, rozmowa, wysłuchanie ich poglądów itp.
Ogromną rolę w procesie kształtowania postaw obywatelskich odgrywa nie tylko szkoła, ale też i rodzice. Młodzież musi zdawać sobie sprawę, jakie korzyści płyną z ustroju demokratycznego. Powinna wiedzieć, jak ten system działa i jak stabilizuje różne procesy społeczne. Dlatego tak ważna jest edukacja w domu i w szkole.
Biorąc aktywny udział w wyborach dajemy dobry przykład innym. Nie chodzi o to, aby mówić komukolwiek na kogo ma głosować. Niech młody człowiek, a także każdy z nas sam podejmuje decyzję, ale niech czuje, że ma wpływ na swoje otoczenie i przyszłość.
Your Vote is Your Voice” – Twój pojedynczy głos ma znaczenie i ma wielką moc. Zachęcajmy młodych i wszystkich tych, którzy być może mają bierną postawę wobec wyborów, aby brali w nich udział. To nasz obowiązek, ale też i przywilej. Doceńmy to, że żyjemy w kraju w którym mamy taką możliwość.
Nigdy nie wolno zapomnieć o tych, którzy narażali własne zdrowie i życie, a także o tych, którzy je stracili, byśmy mogli dziś żyć w demokratycznym państwie. Pójście na wybory, to również symboliczny ukłon dla tych, którzy w czasach swojej młodości walczyli o wolność, równość i niezależność polityczną i gospodarczą Polski. Przypominajmy o ludziach, którzy w czasach PRL-u przeżyli szykanowania i represje. Poświęcili wiele dla naszej wolności. Pamiętajmy i doceńmy czasy w których żyjemy.

Na wybory marsz! 🙂

Demokracja jest bardzo złym ustrojem, jednak do tej pory nie wymyślono niczego lepszego.”

Winston Churchill

Źródła:
https://polskiedzieje.pl/polska-po-1989/lata-1989-2004/przemiany-gospodarcze-w-polsce-po-1989-roku.html
https://pl.wikipedia.org/wiki/Wybory_parlamentarne_w_Polsce_w_1989_roku
http://pl.wikipedia.org/wiki/Okrągły_Stół_(Polska)
https://encyklopedia.pwn.pl/haslo/Okragly-Stol;3950527.html#prettyPhoto
https://stat.gov.pl
https://holistic.news/dlaczego-mlodzi-ludzie-nie-chodza-na-wybory/
https://europarl.europa.eu/election-results-2019/pl/frekwencja/
https://publicystyka.ngo.pl
https://psrp.org.pl/
http://www.solidarnosc.org.pl/


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *